Wino i serce – co naprawdę mówią badania naukowe?

2025-12-08 15:17:00
WINO I SERCE - CO NAPRAWDĘ MÓWIĄ BADANIA NAUKOWE?

Wino i serce od wielu lat znajdują się w centrum dyskusji dotyczących zdrowia, profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych oraz stylu życia. Na przestrzeni dekad pojawiały się zarówno entuzjastyczne doniesienia o dobroczynnym wpływie umiarkowanego picia wina, jak i alarmujące publikacje wskazujące na ryzyko, jakie niesie ze sobą nawet niewielka ilość alkoholu. Aby zrozumieć, co naprawdę mówią badania naukowe, trzeba oddzielić fakty od mitów, przyjrzeć się zarówno pozytywnym aspektom składników zawartych w winie, jak i zagrożeniom, które niesie spożywanie alkoholu jako takiego. Dopiero pełny obraz pozwala wyciągnąć świadome wnioski i zrozumieć, dlaczego temat ten budzi tak wiele emocji.

Umiarkowane spożycie czerwonego wina od dawna jest kojarzone z tak zwanym „paradoksem francuskim”, czyli obserwacją, że mieszkańcy Francji cechują się stosunkowo niską zachorowalnością na choroby sercowo-naczyniowe mimo diety bogatej w tłuszcze nasycone. To zjawisko wzbudziło zainteresowanie naukowców właśnie ze względu na częste spożywanie wina, szczególnie czerwonego. Z czasem coraz więcej badań zaczęło wskazywać, że to nie alkohol sam w sobie, lecz polifenole, flawonoidy i inne substancje roślinne mogą odpowiadać za korzystny wpływ na układ krążenia. Jednym z najbardziej znanych składników jest resweratrol, związek z grupy polifenoli występujący w skórkach winogron, przede wszystkim odmian ciemnych. Badania laboratoryjne wykazały, że resweratrol może działać przeciwzapalnie, przeciwutleniająco, a także wspierać elastyczność naczyń krwionośnych. Jednak ilości resweratrolu w kieliszku wina są stosunkowo niewielkie, dlatego naukowcy zwracają uwagę, że nie jest to „cudowny składnik”, który wprost przekłada się na spektakularne korzyści zdrowotne.

Mimo to działa on jako część większej grupy antyoksydantów zawartych w czerwonym winie, które mogą chronić komórki przed stresem oksydacyjnym, wpływać na procesy zapalne oraz wspierać prawidłowe funkcjonowanie śródbłonka, czyli warstwy komórek wyściełających naczynia krwionośne. Śródbłonek pełni kluczową rolę w regulacji ciśnienia, krzepnięcia krwi oraz rozszerzania i zwężania naczyń. Zdrowy śródbłonek to z kolei mniejsze ryzyko miażdżycy, nadciśnienia oraz zakrzepicy. Ponieważ wino zawiera także inne związki roślinne, ich łączny synergiczny efekt może pozytywnie wpływać na serce, o ile spożycie alkoholu pozostaje umiarkowane.

Kolejnym aspektem, który bierze się pod uwagę, jest wpływ umiarkowanego picia alkoholu na poziom „dobrego” cholesterolu HDL. Niektóre badania wskazują, że niewielkie ilości alkoholu mogą podnosić jego poziom, co może przyczyniać się do zmniejszenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ponieważ HDL odgrywa rolę w transporcie cholesterolu z tkanek do wątroby, gdzie jest metabolizowany. Wysoki poziom HDL jest uznawany za czynnik ochronny. Trzeba jednak podkreślić, że efekt ten obserwowany jest także w przypadku umiarkowanego spożycia innych trunków, takich jak piwo czy whisky, a więc nie wynika wyłącznie z unikalnego składu wina.

Z drugiej jednak strony nie można ignorować ryzyka związanego z działaniem alkoholu jako substancji psychoaktywnej. Każda ilość alkoholu wiąże się z obciążeniem dla wątroby, układu nerwowego oraz metabolizmu komórkowego. Zbyt duże spożycie może prowadzić do nadciśnienia tętniczego, arytmii, kardiomiopatii, a także zwiększonego ryzyka udarów. Dlatego tak ważne jest podkreślanie pojęcia „umiarkowania”, przy czym różne organizacje zdrowotne definiują je w różny sposób. Najczęściej przyjmuje się, że umiarkowana porcja to około 150 ml wina dziennie dla kobiet i do 300 ml dla mężczyzn, jednak coraz częściej specjaliści podkreślają, że im mniej alkoholu, tym bezpieczniej. Ważne jest również to, że korzyści zdrowotne nigdy nie przewyższają ryzyka w przypadku osób mających przeciwwskazania medyczne, takich jak problemy z sercem, nadciśnienie trudne do kontrolowania, choroby wątroby czy predyspozycje do uzależnień.

Badania pokazują również, że wpływ wina na zdrowie serca jest silnie zależny od kontekstu. Osoby, które piją wino okazjonalnie i jako element zdrowego stylu życia, często jednocześnie mają lepszą dietę, więcej się ruszają i dbają o ogólną kondycję. To powoduje, że trudno jest jednoznacznie określić, w jakim stopniu to wino samo w sobie przyczynia się do lepszego zdrowia, a w jakim rola przypada innym nawykom. Wiele publikacji zwraca uwagę na zjawisko zafałszowania wyników, tzw. „efekt zdrowego stylu”, który często towarzyszy osobom spożywającym alkohol w umiarkowanych ilościach. W praktyce oznacza to, że pozytywne wyniki nie zawsze wynikają bezpośrednio z picia wina, lecz raczej z całościowego, bardziej zdrowego trybu życia, z jakim często jest ono powiązane.

Co więcej, nie wszystkie badania znajdują jednoznaczne dowody na to, że umiarkowane picie alkoholu chroni przed chorobami serca. Coraz popularniejsza jest teza, że korzyści przypisywane dotąd alkoholowi można osiągnąć w pełni bez niego, stosując odpowiednią dietę, aktywność fizyczną, redukcję stresu i zachowanie prawidłowej masy ciała. Alternatywą mogą być także napoje bezalkoholowe, w tym wina bezalkoholowe, które również zawierają polifenole, a jednocześnie pozbawione są aspektów ryzyka związanych z alkoholem. Część badań wskazuje, że wina bezalkoholowe mają podobny lub bardzo zbliżony wpływ na układ krążenia, szczególnie jeśli chodzi o poprawę pracy śródbłonka i obniżanie ciśnienia krwi.

Interesujący jest również wpływ alkoholu na tętno i ciśnienie. Po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu może dojść do przejściowego przyspieszenia akcji serca. W przypadku regularnego, nadmiernego picia zjawisko to może przerodzić się w zaburzenia rytmu serca, znane jako arytmie. W kontekście zdrowia serca to poważny czynnik ryzyka, który może prowadzić do powikłań. Umiarkowanie jest więc kluczowe — zbyt mało alkoholu, aby wywołać szkodliwe działanie, ale też na tyle niewiele, by rzekome korzyści mogły się pojawić. Trzeba jednak pamiętać, że granica ta jest płynna i zależna od wielu czynników, takich jak wiek, masa ciała, metabolizm, predyspozycje genetyczne oraz ogólne zdrowie.

Warto także wspomnieć o różnicy między piciem wina a piciem innych alkoholi. Choć wiele badań wykazuje podobne efekty przy umiarkowanym spożyciu różnych trunków, wino nadal wyróżnia się zawartością polifenoli. Białe wino ma ich mniej niż czerwone, ponieważ powstaje bez fermentacji skórek winogron. Czerwone ma ich zdecydowanie najwięcej, szczególnie szczepy takie jak Cabernet Sauvignon, Merlot, Shiraz czy Malbec. Różowe wina również zawierają pewne ilości, choć ich zawartość jest pośrednia. W kontekście serca nie chodzi tylko o sam alkohol, ale o to, jak duża jest dawka tych substancji biologicznie czynnych.

Nie można zapominać o czynniku psychologicznym. Picie wina często kojarzy się z relaksem, celebracją, spotkaniami towarzyskimi i chwilą odpoczynku po ciężkim dniu. Obniżenie poziomu stresu odgrywa ogromną rolę w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych, ponieważ to właśnie przewlekły stres prowadzi do podwyższonego ciśnienia, zaburzeń hormonalnych oraz zwiększonego ryzyka stanów zapalnych. Z tego punktu widzenia kieliszek wina wypity wieczorem w spokojnej atmosferze może działać pośrednio korzystnie na zdrowie — lecz trudno oddzielić efekt relaksu od roli alkoholu jako substancji psychoaktywnej.

Ostatecznie naukowcy zgadzają się co do jednego: wino może mieć pozytywny wpływ na zdrowie serca, ale nie dlatego, że jest alkoholem, lecz pomimo tego, że nim jest. Oznacza to, że potencjalne korzyści zawsze muszą być zestawione z ryzykiem. Dla części osób korzyści te mogą przeważać, dla innych nawet niewielka ilość alkoholu będzie niewskazana. Właśnie dlatego lekarze podkreślają, że nie warto zaczynać picia alkoholu wyłącznie w celach zdrowotnych, ponieważ takie działanie mija się z celem.

Wobec wszystkich argumentów najrozsądniejsze podejście to patrzenie na wino jako na element stylu życia — element przyjemny, celebracyjny, a jednocześnie wymagający odpowiedzialności. Wino nie jest ani cudownym lekarstwem na choroby serca, ani też trucizną, której należy bezwzględnie unikać. Jak wiele innych rzeczy, zależy od kontekstu, ilości i zdroworozsądkowego podejścia. Umiarkowanie, świadomość własnych ograniczeń i słuchanie organizmu pozostają najważniejszymi zasadami. Badania naukowe dostarczają nam coraz więcej informacji, ale końcowa decyzja o tym, jaką rolę wino ma odgrywać w naszym życiu, zależy od indywidualnych potrzeb i stanu zdrowia. Wino i serce tworzą fascynujący duet, którego tajemnice nauka odkrywa stopniowo — i który, o ile traktowany z rozwagą, może być częścią zdrowego, pełnego równowagi życia.

Autor:www.fruityeuphoria.eu „HOUSE OF WINE” Sp. z o.o.

Warunkowy dostęp do sklepu

Witamy Państwa w wyjątkowym świecie Fruity Euphoria.


W trosce o Państwa zdrowie nasz sklep przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Wchodząc na tą stronę akceptują Państwo Regulamin i Politykę prywatności. 


Czy masz ukończenie 18 lat?